A jeszcze bliżej Kołczyna niż Gorzów są... Krzeszyce!!!
Tu - w ostatni wtorek roku szkolnego 2025/2026 - klasa piąta piknikowała u swojej Wychowawczyni, Pani Magdy i Jej Rodziców. Było słońce, dobre jedzonko i przewspaniałe nastroje. A to wszystko dzięki opowieściom Pana Józefa, który - jak zawsze - z pasją i ogromnym sercem przyjmuje młodych ludzi, którym opowiada o tym, co kolekcjonuje, co stworzył... A ostatnio stworzył nie lada dzieło! Już chyba wszyscy w Krzeszycach (i nie tylko ) wiedzą, że na podwórku Państwa Jachimowskich stoi Koń Krzesisław. I klasa piąta mogła nawet do niego wejść, bo Krzesisław kryje wiele tajemnic, jak na prawdziwego konia trojańskiego przystało.
A czy wiecie, że - według mitologii greckiej - w koniu trojańskim ukryło się właśnie 12 greckich wojowników? Tyle dokładnie osób liczy - wraz z Wychowawczynią - klasa piąta!
Krzesisław niewątpliwie dostarczył nam wyjątkowych emocji! Ale równie wielkie emocje towarzyszyły naszym pozostałym zajęciom, bo słoneczna pogoda pozwoliła nam tego dnia naprawdę na wiele. Była więc zacięta walka na wodne balony (a gdy te się szybko skończyły, to w ruch poszły wiadra z wodą... ), strzelanie z łuku (które pokazało, jak wielkie talenty łucznicze mamy w naszej klasie!), siatkówka (oj, niełatwa to dyscyplina, gdy pewien czworonożny gracz nie może się zdecydować, w której gra drużynie ) i lepienie z gliny (w którym - poza wyobraźnią - liczy się przede wszystkim upór i determinacja, gdy glina nie współpracuje zgodnie z naszymi oczekiwaniami ).
Ach, cóż to był za piknik! Już czekamy na kolejny za rok!